Dzieci jako pasażerowie na motorze

106Mnie zawsze strasznie denerwuje to, jak widzę, że dziecko jedzie na motorze. Dlaczego? Bo uważam, że nie jest to miejsce dla dzieci. Po pierwsze motor nie ma żadnych zabezpieczeń. W samochodzie mamy karoserie, która nas wszystkich chroni, a motor jest tak mały i w ogóle nie zabudowany, więc tak an prawdę w razie wypadku, praktycznie w 100% przypadków śmierć na miejscu. Dlatego jestem tak bardzo przeczulona jeśli chodzi o dzieci na motorze. Jednak wiele osób wozi swoje pociechy jako pasażerów. No i sprawdziłam, co mówi na to prawo. Otóż nie ma żadnego wyznacznika wiekowego dla pasażerów motoru. Także tak na prawdę nikt nie łamie prawa. Jednak też ludzie niestety ale nie myślą. A to już jest smutne. po drugie moim zdaniem jeśli wieziemy dziecko na motorze, to powinniśmy je zabezpieczyć, czyli powinno mieć nie tylko kask, ale również ochraniacze. Jednak prawo mówi tylko o kasku o odpowiednich właściwościach. A nie ma mowy o niczym więcej. Także ludzie nie zakładają nic więcej, bo myślą, że sam kask ich ochroni przed wszystkim.